HISTORIA SZTUKI / History of Martial Art
Historia Aikido jest zawikłana i pełna niejasności. Idzie tu bowiem o dzieje różnych szkół walki, które w ciągu wieków uzupełniały się wzajemnie i co charakterystyczne związane były z pewną koncepcją filozoficzną, eklektyczną, wchłaniającą jedne a odrzucającą inne poglądy, systematycznie zmieniającą się. Stąd dzieje właściwego Aikido dotyczą czasów nowożytnych, a konkretnie XX wieku, podczas gdy korzenie tej sztuki zdają się pośrednio sięgać do najdawniejszej historii Japonii.
Twórcą najstarszej szkoły, która wiąże się z dzisiejszym Aikido był książę Teijun, szósty syn cesarza Seiwa (850-880). Szczegóły dotyczące tej szkoły nie są znane - wiadomo tylko, iż przypisywano jej nazwę Daito Aikijitsu i że w odróżnieniu od "gminnych" technik ju-jitsu miała być sztuką elitarną, nauczaną wśród samurajów najwyższej rangi. Syn księcia Teijun-Tsunemoto, miał być tym, który wprowadził Daito Aikijitsu do klanu Minamoto. Większe w tej mierze zasługi niektóre legendy przypisują samurajowi Yoshitsune. Dane historyczne (?) wskazują jednak na innego kontynuatora Daito Aikijitsu - niejakiego Yoshiie Minamoto. Będąc nieuleczalnie chorym Yoshiie Minamoto przekazał swą sztukę młodszemu bratu - Shinra Saburo Yoshimitsu. O tym z kolei mówi się, iż był człowiekiem o bardzo szerokich zainteresowaniach artystycznych i naukowych. Z powodzeniem zajmował się astronomią, medycyną, geologią. Prowadził między innymi sekcje zwłok przestępców - znajomość mechaniki stawów skłania go do wykorzystania wiadomości anatomicznych w celu udoskonalenia wielu technik. Drugi syn Yoshimitsu - Yoshikiyo przenosi się do prowincji Kai, a wkrótce przez koligacje matrymonialne wchodzi do klanu Takeda, któremu przekazuje część tajników sztuki swego ojca. Od tej pory sztuka walki będzie rozwijać się zarówno w rodzie Minamoto jak i Takeda. Kolejne rozejście się dróg Daito Aikijitsu następuje w 1574 roku, kiedy to Kunigutsu Takeda zapoznaje ze swą sztuką klan Aizu. Po latach wychodząca z jednego pnia technika różni się od pierwowzoru i spotykana jest w co najmniej trzech odmianach:
1. Aizu - todome - technika kontynuatorów Kunigutsu Takeda;
2. Daito - ryu - technika kontynuatorów starego Daito Aikijitsu wymieszana z elementami jeszcze innych szkół. Najwybitniejszym mistrzem tej szkoły jest Goto Tadaemon Tadayoshi, (1644 - 1736) w pewnym okresie nauczyciel klanu Aizu;
3. Takeda - ryu - technika kontynuatorów Yoshikiyo, która najwybitniejszego mistrza znalazła w osobie samuraja - filozofa - Takeda Takumi no Kamisoemon (1758 - 1853).
Kamisoemon opracowuje doktrynę filozoficzną zwaną "aiki in yo ho" i stopniowo zaczyna się ona nierozerwalnie wiązać z wymienionymi trzema stylami. Ta mieszanka nosi nazwę "oshikiushi" i najpełniej jest kontynuowana w obrębie klanu Aizu. Wraz z rozpoczęciem okresu Meiji ginie wiele tradycji - oshikiushi stopniowo ulega zapomnieniu, czy też może po prostu nie jest znana nowemu społeczeństwu. Największe zasługi dla przechowania tej techniki i przeniesienia jej przez burzliwy okres modernizmu miał kapłan kultu Shinto - Saigo Tanomo Chikamasa (1829 - 1905). Miał on w okresie Meiji poważne konflikty z policją - oficjalne założenie szkoły, w której można by przekazywać tradycje oshikiushi, jest więc niemożliwe. W tej sytuacji Tanomo poczyna poszukiwać zaufanego a uzdolnionego młodego człowieka, który mógłby się stać spadkobierca skarbu rozwijanego i zazdrośnie strzeżonego przez tyle wieków. Właściwą osobą wydaje się być nadzwyczaj utalentowany Saigo Shiro.
Trenuje on jednocześnie oshikiushi i Tenjinshino - ryu, a później oshikishi i judo u Jigoro Kano. Kilka lat później zarysowuje się jednak ostry konflikt pomiędzy oshikiushi a judo - konflikt złożony, ale z wyraźnym podtekstem ekonomicznym. W tych ciężkich czasach trudno jest o środki do życia. Marzeniem każdej szkoły jest uzyskanie od policji prawa nauczania, gdyż przez okres, na jaki opiewa zawarta umowa, szkoła ma zabezpieczony byt. Oczywiście o taką pozycję ubiegają się różne szkoły, a rywalizacja pomiędzy nimi jest bardzo ostra. Saigo Shiro nie chcąc wybierać pomiędzy Saigo Tanomo a Jigoro Kano wyjeżdża z Tokio i poświęca się kyudo. Tanomo rozpoczyna więc poszukiwania następnego kandydata. Staje się nim Sokaku Takeda, znakomity szermierz zakochany w ken - jitsu, posiadający też pewną wiedzę o technikach Takeda - ryu. Przyjaźń pomiędzy uczniem a nowym mistrzem szybko się zacieśnia, zwłaszcza, że obaj mają podobne poglądy polityczne i kłopoty z modernistami. (źródła donoszą, że w okresie kiedy noszenie miecza było zabronione, lubił przechadzać się "pod bronią" ulicami Tokio demonstrując swoje przywiązanie do tradycji). Saigo Tanomo zdaje sobie jednak sprawę, że epoka miecza bezpowrotnie odchodzi, latami przekonuje Sokaku Takedę aby porzucił miecz i skoncentrował się na sztuce walki bez broni. Przekonany w końcu Takeda ciągnie za sobą szereg kłopotów z policją i postanawia wyjechać na Hokkaido aby rozpocząć nowe życie. Tam, w zmieniającej się stopniowo sytuacji politycznej stara się o otwarcie własnego dojo. Ten cel osiąga jednak dopiero jego syn - Takimune Takeda, który zakłada szkołę w Abashiri i naucza oshikiushi pod nazwą daito - ryu.
Tu trzeba wprowadzić na scenę mistrza Morihei Ueshiba (1883 - 1969).
Około 1901 roku młody Ueshiba pobiera instrukcje kito - ryu od Tozawa Tokusaburo. Na skutek zbyt wczesnego rozpoczęcia bardzo intensywnych treningów ma kłopoty ze zdrowiem i musi przerwać je na dwa lata. Później podejmuje naukę walki wręcz w dojo Nakae Masakatsu - oryginalnego nauczyciela, który będąc zarazem instruktorem szermierki wpaja w Ueshibę przekonanie, że techniki miecza mają wyraźny związek z walką wręcz.
W 1910 roku Ueshiba jedzie na Hokkaido, a pięć lat później przypadek kontaktuje go z Sokaku Takeda - czlowiekiem, który od szermierki przeszedł do walki wręcz.
Daito - ryu Takedy robi wielkie wrażenie na Ueshibie. W jego umyśle tworzą się zręby nowej techniki. Jej ostateczny kształt Ueshiba odkrywa jednak dopiero dzięki kontaktowi z filozoficzną doktryną Wanisaburo Doguchi. Przejęty tym Ueshiba postanawia stworzyć sztukę walki będącą tak łagodną, jak tylko to jest w ogóle możliwe do osiągnięcia, a zarazem nadzwyczaj skuteczną. Ta nowa sztuka ma być orędziem pokoju przekazywanym przez sztukę wychodzenia z wojny.